Henryka Król świętowała setne urodziny
Jubilatka urodziła się w rodzinie Zrostowskich w Biskupicach, w gminie Złota. Przetrwała II wojnę światową wraz z rodzicami i rodzeństwem. Po ślubie z Edwardem zamieszkała w Gackach, gdzie małżonkowie doczekali się bliźniaczych synów.
Całe życie zawodowe Henryka Król związała z zakładem gipsowym w Gackach. Około 2006 roku zmarł jej mąż, a dzieci wzięły ją pod opiekę i zabrały do Pińczowa.
Stulatka doczekała się dwojga wnucząt i dwojga prawnucząt. Trzyletnia prawnuczka i pięcioletni prawnuk codziennie dotrzymują jej towarzystwa, umilając popołudnia piosenkami i zabawami poznanymi w przedszkolu.
Pani Henryka cieszy się dobrym samopoczuciem, ma apetyt i dobry humor, nie przepada za alkoholem. Wśród powodów długowieczności wymienia geny: jej siostra dożyła 104 lat, a bracia przeżyli ponad 90 lat.
Jubilatka podkreśla również znaczenie modlitwy. Pochodzi z religijnej rodziny, modli się codziennie, uczestniczy we mszach emitowanych w telewizji, a ksiądz każdego dnia odwiedza ją z Najświętszym Sakramentem. Jak mówi, daje jej to dużo sił.
5 października burmistrz Marcin Wojniak złożył jubilatce życzenia w towarzystwie zastępcy kierownika USC Magdaleny Ciekalskiej. Henryka Król otrzymała kwiaty, upominek i kserokopię swojego aktu urodzenia, co wzruszyło całą rodzinę. Z życzeniami odwiedziła ją także Grażyna Kasperek z pińczowskiego oddziału ZUS.
Źródło: Urząd Miejski w Pińczowie





